Dzień 47 - Jak podlejemy...
.... to może urośnie
Tak więc cały weekend podlewaliśmy całą rodzinką
Jest szansza, że niedługo bedzie się piął do góry
.... to może urośnie
Tak więc cały weekend podlewaliśmy całą rodzinką
Jest szansza, że niedługo bedzie się piął do góry
Kiedyś padło pytanie po co nam stół?
Oto odpowiedź
Stół jest bardzo pomocny przykręceniu strzemion, w szczególności kiedy na nim zawita takie coś co wspomaga kręcenie
Myślałem, że w piątek ekipa przesadziła z rozpoczęciem prac ale....
Sobota 4-5 rano ?!?!?!
Przecież taka godzina nie istnieje!!!!
Obudziły mnie jakieś hałasy na zewnątrz, patrzę przez okno , a oni pracują w pocie czoła ;P
O 9 przed działką zaparkowały dwie betoniarki i pompa. Parkowały, warczały i zakłócały ciszę tak do 12 :)
Po 12 tak do 15 na placu boju została sama ekipa, bez ciężkiego sprzętu i równała i gładziła i chuchała i dmuchała.
Ta wystająca szara rura to napowietrzenie komin.ka, którego nieplanujemy robić...
ale wyprowadzenie nie zaszkodzi
A tu wyjście komin.ka na zewnątrz budynku
Rzut oka na garaż...
Instalacja "multibudowlana" - zbrojenie, lekka zabudowa oraz bruk w jednym :D
Operator pompy zastanawiał sie co my budujemy....
... i nawet dokładnie sie przyjżał :P
Pierwsze chwile....
Pierwsze emocje :)
a tu już prace z listwą wibracyjną....
Przed i po...
I mamy stan "zero" :D
I jeszcze jeden rzut oka na garaż :)
Prace przed wylaniem płyty ruszyły ostro. Panowie zjawili się o 6:00 a zawinęli się ok 21:00.
W ciągu tego dnia ułożyli folię pod cały dom (prawie cały – bez garażu).
Położyli izolację termiczną. A także skręcili zbrojenie, które znalazło się na obrzeżach płyty.
Wewnątrz niej na styropianie została ułożona siatka zbrojąca oddzielona od niego kostkami brukarskimi :P
Tak wyglądało poprzedniego dnia wieczorem
Warstwa foli, styropian, kostka brukarska, siatka zbrojeniowa
Gotowe zbrojenie czekające na szubienicy
Efekt kilkunastu godzin pracy
Panowie oprócz zrobienia poprawek kanalizacji, zaczeli prace przygotowawcze do płyty.
Mianowicie:
- Przyjeli dostawę brakujacych elementów "szalunkowych"
- Pomalowali dysperbitem
- Ułożyli w brakujące miejsca
- Wyprowadzili przepust na przyłącze elektryczne
- Wyrównali teren pod styropian
Czyli niedługo będzie stan "zero"
Komentarze