Dzień 46 - zalewamy płytę - stan zero
Myślałem, że w piątek ekipa przesadziła z rozpoczęciem prac ale....
Sobota 4-5 rano ?!?!?!
Przecież taka godzina nie istnieje!!!!
Obudziły mnie jakieś hałasy na zewnątrz, patrzę przez okno , a oni pracują w pocie czoła ;P
O 9 przed działką zaparkowały dwie betoniarki i pompa. Parkowały, warczały i zakłócały ciszę tak do 12 :)
Po 12 tak do 15 na placu boju została sama ekipa, bez ciężkiego sprzętu i równała i gładziła i chuchała i dmuchała.
Ta wystająca szara rura to napowietrzenie komin.ka, którego nieplanujemy robić...
ale wyprowadzenie nie zaszkodzi
A tu wyjście komin.ka na zewnątrz budynku
Rzut oka na garaż...
Instalacja "multibudowlana" - zbrojenie, lekka zabudowa oraz bruk w jednym :D
Operator pompy zastanawiał sie co my budujemy....
... i nawet dokładnie sie przyjżał :P
Pierwsze chwile....
Pierwsze emocje :)
a tu już prace z listwą wibracyjną....
Przed i po...
I mamy stan "zero" :D
I jeszcze jeden rzut oka na garaż :)
Komentarze